Tak, tak, jest mi bardzo wstyd, że od 3 miesięcy nie wysiliłam się żeby namalować coś więcej niż dwie warstwy jednego koloru na paznokciach. A właściwie to nie mogę być taka surowa, raz zdarzyło mi się mieć wzorek! Niestety to żadne odkupienie win. Zrobiłam sobie po prostu wakacje, ale tak już się za Wami stęskniłam, że chciałam przypomnieć, że żyję ;) Obiecuję nadrobić zaległości na Waszych blogach i oczywiście już za kilka dni dołożę od siebie coś ciekawego do świata lakieromaniaczek. A poniżej moje jedno jedyne zdobienie zrobione w ciągu 3 miesięcznego odwyku, zrobione specjalnie na mój wakacyjny wyjazd na mazury. Na zdjęciu już po przejściach, ale tak czy siak dobrze mi służył ;)
P.S Czy ktoś miałby ochotę w skrócie mi opowiedzieć co się działo? :)
xoxo, Nika

