Chociaż za oknem coraz mniej zachęcająca pogoda to ja jestem tak pozytywnie nastawiona do życia, że postanowiłam zrobić typowo letni wzór na paznokciach. Wszystko mi się układa lepiej niż mogłam sobie wymarzyć, no może poza tym, że miałam zostać gwiazdą Hollywood, ale akurat to mi nie wyszło ;P Już niedługo pochwalę się Wam co mnie tak uszczęśliwia i powstrzymuje przed szaleństwem na paznokciach. Jest to też sprawcą tego, że każdy paznokieć mam w inną stronę, jeden dłuższy, drugi dłuższy...ale to wszystko nieważne ;)
Zdecydowanie uwielbiam tworzenie na paznokciach i dopiero sobie zaczynam przypominać ile frajdy (i nerwów) mi to sprawia. Niestety wyszłam z wprawy, której i tak mi jeszcze brakowało, ale w końcu trening czyni mistrza i jeszcze mi się precyzja wyrobi :D Oto moje małe co nieco:
Wy już przygotowujecie się do jesieni czy wciąż tęsknicie za latem? :) Niech moc będzie z Wami!
xoxo, Nika










