xoxo, Nika
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 marca 2013
Golden Rose Jolly Jewels 109
Wszyscy mają Jolly Jewels...mam i ja! Dopiero wczoraj w końcu w moje łapy wpadł JJ, nie mogłam się zdecydować w małej drogeryjce, który wybrać bo w każdym zdecydowanie jest coś pożądanego. Najpierw chciałabym pójść w klasykę i wybrać srebro lub złoto bo do wszystkiego pasuje bla bla bla, ale w końcu pomyślałam, że raz się żyje i zaszaleję :P Wczorajszego Greya urozmaiciłam JJ'em nr 109 i tak oto mamy szaraczka z kolorowym akcentem na powitanie wiosennego miesiąca! Słoneczko do zdjęć też dopisało :D Co do JJ, to trzeba odnotować, że nie jest bezbarwny, a mleczno różowy więc zmienia kolor lakieru podkładowego i nie błyszczy się ;)
sobota, 16 lutego 2013
Słodki Golden Rose
Uwielbiam róż na paznokciach w każdym odcieniu, chyba dla bilansu, że nie przepadam za nim na innych rzeczach ;) Tak więc dzisiaj przedstawiam najnowszy nabytek, Pana Golden Rose 219 w przepięknym delikatnym kolorze baby pink. Jaki jest? Oprócz tego, że przeuroczy to bardzo rzadki tak więc malowanie chwilami może być ciężkie, zależy kto jaką gęstość lubi. Ja wolę jednak trochę gęstsze więc było mi trudno. Potrzebne są minimum 2 warstwy, ja mam tyle na zdjęciach. Bez top coatu ubytki widoczne już na następny dzień, ale i tak warto bo kolor jest śliczny :)
sobota, 2 lutego 2013
Biedroneczki są w kropeczki....
A historia tego zdobienia zaczęła się tak....
Pewnego mniej lub bardziej pięknego dnia kupiłam pomarańczowy lakier Golden Rose bo czegoś takiego jeszcze w kolekcji nie miałam, ale jak to ze mną bywa przez następny rok ani razu go nie użyłam bo pomarańcz to nie mój kolor. I gdy już biedny lakierek myślał, że nigdy nie nadejdzie jego chwila sięgnęłam po niego na półkę. A wszystko to za sprawą pewnej biedronki, która znikąd znalazła się na mojej książce! ;) Tak więc ta słynna już biedroneczka stała się moją inspiracją do użycia wspomnianego lakieru. Mega proste zdobienie, ale wygląda przesłodko i robi wrażenie na innych, wywołuje same pozytywne komentarze ;)
Pewnego mniej lub bardziej pięknego dnia kupiłam pomarańczowy lakier Golden Rose bo czegoś takiego jeszcze w kolekcji nie miałam, ale jak to ze mną bywa przez następny rok ani razu go nie użyłam bo pomarańcz to nie mój kolor. I gdy już biedny lakierek myślał, że nigdy nie nadejdzie jego chwila sięgnęłam po niego na półkę. A wszystko to za sprawą pewnej biedronki, która znikąd znalazła się na mojej książce! ;) Tak więc ta słynna już biedroneczka stała się moją inspiracją do użycia wspomnianego lakieru. Mega proste zdobienie, ale wygląda przesłodko i robi wrażenie na innych, wywołuje same pozytywne komentarze ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



